sobota, 5 lipca 2014

Dwa

Chyba jestem zmęczona...
Z całą pewnością jestem zmęczona, skoro nawet w Kaczorówce mi nic nie lepiej. Cały tydzień ganianie ze spotkania na szkolenie i tak w koło. A w piątek  po nocy jazda do Kaczorówki..........
I zamiast się cieszyć ładną, choć dziwną dziś pogodą to się snuję.....
Tu dłubnę, tam dziubnę i zaraz mi sił brak.....
Nawet na pisanie......
Wydłubałam zaczęte jakiś czas temi aniołki, tym razem drewniane.
Pocieszyłam się 5 minut zdobyczami ze złomowiska i........jest 20:00, kiedy i na czym mi ten dzień minął?
A jutro nazad 200 km.....bosszsz, jak ja już chcę normalnego urlopu. Jeszcze tydzień, jeszcze tylko tydzień.....



Wu wydłubał swojego luda w tym czasie i zawiesił go na płotku.....


Pomyślałam o Tupajce, kiedy go zobaczyłam wczoraj w nocy, może będzie więdzieć, co to zapiękny, przypominający nowoczesny samolot, nocny motyl? I w jakich kolorach!!!!Zdjęcie nieostre, bo noc była.......




A rankiem, kiedy zobaczyłam następne znów pomyśłałam o Tupajce.......


Zobaczcie, jakie ma ładne wzorki na skrzydełkach........


I jeszcze jeden, biały, jak panna młoda.....

Tupajka, wie, co to za jedne???


Pokwękując z cicha życzę Wam miłego wiecziru i udanej niedzieli........

58 komentarzy:

  1. Bardzo ładne te aniołki wydłubaliście :) Motylki też ładne.
    Mam nadzieję, że tydzień szybko Ci przeleci i odpoczniesz, bo straszne zmęczenie bije z Twojego posta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tygodniu jak automat latam, widać organizm wie, żem w Kaczorówce i dlatego z sił opadł......gdyby mi nie było szkoda dnia już bym spała od 18 -tej.....

      Usuń
    2. Napięcie Ci zejszło.

      Usuń
  2. Ten ostatni to czasem nie bielinek kapustnik?
    Nie jestes osamotniona w swoim snuciu sie przez zycie, ale Ty masz chociaz swoja Kaczorowke, a ja co? Ani daczy, ani srodkow na urlop. :(
    A aniolki mnie urzekly. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. To nie bielinek, wszystkie to nocne motylki, przyleciały wczoraj w nocy do światła,po przyjeździe do Kaczorówki. Są, oprócz pierwszego, malutkie.
      Oj szkoda mi Cię Panterko, żeby tak bez urlopu......
      Ostatnio tak gadaliśmy z Wu, co byśmy bez tej Kaczorówki zrobili....siedzieli na ławeczkach w parku??? W tym smrodzie i hałasie...
      Dobrze, że ją mamy, teraz to byłoby już nierealne, takie są ceny....

      Usuń
  3. Anoiłki piękne. Ja zawsze. Niech Ci czas do urlopu upłynie szybko. Nie wybierasz się może na chwilę w rodzinne strony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Owieczko. Skończyłam je, ale tak bez entuzjamu, bardzo tego nie lubię.....
      Do mamy pojadę, ale to jakoś początek września?? Bo potem to mam wyjazd w trochę cieplejsze strony, jak wrócę będzie październik....chyba, że będzie ładny.....

      Usuń
  4. Mnemo, motyli Ci tam nie brakuje :) Do wyboru i koloru.
    Tforczosc aniolowo ludowa urocza, jestem zachwycona :)
    Tydzien szybko zleci i bedziesz mogla odpoczac, bo rzeczywiscie czuc Twoje zmeczenie...
    Usmiechnij sie Mnemo :) Jestesmy z Tobom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Orszulko kochana i za aniołki i za wsparcie duchowe w kwestii zmęczenia:)
      Jutro pewnie obudzę się z lepszym samopoczuciem, mamy ładny i ciepły wieczór na Mazurach, a to nie jest częste:)))

      Usuń
  5. No, jesteśmy z Tobom, szfystkie! Niezły masz tłok! A z czego anieli włosy majom takie prawdziwe? Z Twojej grzywki? Fajne są. Bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzywkę zostawiłam fryzjerowi:)) C=To pakuły Hanuś, zwykłe pakuły hydrauliczne, czeszę je, jak normalne włosy:))
      Ale kolorem podobne do moich nie???

      Usuń
    2. No, dyć mówię:)))

      Usuń
    3. Kiedyś się mówiło że miała włosy jasne jak len.

      Usuń

    4. A inni śpiewli, "len, co w błoto wpadł"..........

      Usuń
    5. Złote jak pszenica.

      Usuń
    6. To nordycki blond, albo szedzki, zależy, na jaką farbę trafię:)) Własne, będąc dziecięciem też takie miałam. Nie na darmo wołali na mnie bielinek kapustnik:)))

      Usuń
  6. Jaki ten aniołek piękny, znaczy oba piękne ale ten na pierwszym zdjęciu ma w sobie to coś.
    Jeżeli chodzi o zmęczenie, to mam teorię, że ta niestabilna pogoda tak na nas wpływa. Nasze organizmy sobie z nią nie radzą. Nawet moje ulubione dłubanie coś mi nie idzie ostatnio.
    Myślę, że porządny odpoczynek na pewno postawi Cię na nogi.
    Jeszcze tylko tydzień:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja koleżnka mówi, żeby nie zwalac na pogodę tylko w metrykę zerknąć......może i ma rację.
      Pogoda dziś dziwna, duszno, choć z wiatrem, niby zanosi się na burzę, ale jej nie ma. Taka osłabiająca ....
      Za tydzień urlop, obym wtedy odpoczęła......powinnam wywalić na ten czas oba telefony...bo inaczej będzie dooopa, huta mnie dopadnie i tak.

      Usuń
    2. JA od 5 lat nie mam telefonu:) I żyję - wywal albo... zapomnij wziąć ze sobą:) Aniołki urocze:) Może jutro pójdź na dłuuugi spacer po lesie, tylko patrz na same ładne "obrazki", żadnych negatywnych uczuć nie generuj.

      Usuń
    3. Tego drugiego z pewnością zapomnę:))
      A w tym drugim jest internet to bedzie trochę trudno, bo czasem tutaj sobie zagladam tak na szybko:)))
      Dziś lepsze samopoczucie, wyspałam się:)))

      Usuń
    4. To dobrze, ze możesz spać:))) A swoją drogą, gdzie te czasy, kiedy to jedynym urządzeniem technicznym, zabieranym na Mazury, była... kuchenka gazowa:))))

      Usuń
    5. Albo spirytusowa:) Taką tu pierwszą mieliśmy, na kawę czekało sie godzinę zanim wodę ugotowała...........
      A teraz......własnie przyjechał odkurzacz.....ale nie odkurzyłam skoro 7 lat obywałam się szczotką to może odkurzanie jeszcze poczekać.......

      Usuń
  7. Jeju, wszystko piękne, ale ten lud Wu jest zarąbiszczy! Rewelacja!
    Motylki, ćmy są cudne, wpadnę potem co powie Tupaja. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosianko:)) Powiem Wu:))
      Też czekam na Tupaję, znawczynię tematu:))
      Mam album, ale przypasować nie potrafię.......

      Usuń
  8. cudny ten lud, co go wu wydłubał. na motylkach się nie znam, niestety.
    dziś pogoda u nas cudna, wiatr nie dał wygrać słońcu, nie przypalało. wczoraj za to był koszmar a dziś z kolei bardzo niskie ciśnienie. tak więc nie metryka a pogoda, mnemo:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wu się skromnie uśmiecha, choć on mało kiedy zadowolony ze swoich wytworków. Jaki masz ładny awatar, kto to Ci siedzi na ramieniu?

      Usuń
    2. siódemka córka gapy...

      Usuń
  9. No właśnie, ten Wulud ma ten, no, taki, eee, wisiorek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, nieee, to chiba ręka jego, a ja zaraz, że...

      Usuń
    2. To ręka, a w niej złomiaste ustrojstwo z wiszącymi kluczami, no klucznik taki.........

      Usuń
  10. Ten zawisak to zmrocznik gładysz. Zielone to któryś z miernikowców, tak jak biały. Niestety- nie poznam dokladnie któż to :)
    Miło, ze sie Ci o mnie pomyślało :)
    A ten Lud to tak zwiesił nochal jakby się zasmucił całkiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wuwoskie ludy mają takie nosy, nie wiem, czy to taki zamysł, czy materiał tak przypasował:))
      No i wiedziałam, że podpowiesz:)) Czy Ty jesteś entomologiem?? Bo wiesz, ja mam kupe zdjęć z robalami, a nie wiem, co to za jedne.......

      Usuń
    2. Ten gładysz ma piękne kolory, dobrane takie. Beż z malinką:)

      Usuń
    3. Jestem entomolubem raczej. :)
      Niektóre gadziny znam, niektóre nie; za duzo, a specjalizować się nie umiem :) Ale jak co- mogę spróbować oznaczyć :)

      Usuń
  11. Zmrocznik gładysz - piękne imię posiada. Tupaja, jak to szfystko można spamiętać??? Głowom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę tak nazwać jakiegoś kota, he he :)

      Usuń
    2. Hana, czasem głowom czasem podręcznom biblioteczkom, albo www.lepidoptera.pl polecam :)
      Czasem niestety pustostan, albo niemoc w przypomnieniu. Wiem, że lata, ale w którym pudełku we łbie...? :))))

      Usuń
    3. Nie mam w biblioteczce niczego na okoliczność robali. Na okoliczność ptaków to mam. A w necie to trza wiedzieć trochę, czego się szuka. Co wpiszę? Czarny robal z nogami??? Kurna, tylu rzeczy nie wiem!

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Brzmi prawie, jak Wałdziu.......

      Usuń
    2. Gładziu - jest ślicznym imieniem:)

      Usuń
    3. Widzisz Gosianka, juz masz kolejne imię kotkowe.....

      Usuń
  13. Bardzo piękne aniołki i lud. Najbardziej mi się podoba to zdjęcie luda z motylkiem na nosie. Śliczne nazwy te motylki mają:)) U mnie na czeremsze żerują gąsienice motylka, który się nazywa namiotnik czeremszaczek:))) I robi takie namioty-welony, jakby z pajęczyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam czeremchę, ale nie widziałąm, muszę się pogapić........
      Za to są takie pajaki, co tkają norki z pajęczyn. Powiesiłam w zeszłym roku na krzakach stare buty z nadzieją, że ptaszki się w nich zalęgną, ale niestety w jednym tylko ten pająk sobie zrobił gniazdko......

      Usuń
  14. Te anioły są przepiękne! Ja lubię polepić sobie z masy solnej, ale moje masosolniaki to amatorszczyzna. I lud cudny!
    I te gładysze i miernikowce... Fajną macie odskocznię od codziennego życia i pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z masy też lepię, ale na Mazurach musi być ostre słońce, że zaschły, a do tej pory jakoś się nie trafiało....w domu wypiekam w piekarniku......moje też amatorszczyzna, ale ćwiczenie czyni mistrza, tylko, nie ma czasu ćwiczyć....

      Usuń
  15. Dziewczyny wyłazi zza lasu wielki babol, chyba będzie burza...........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytałam pierwszą cześć zdania, pomyślałam o jakiejś Twojej "koleżance":)))) Spokojnego dnia:)))

      Usuń
    2. He, he, ale skojarzenie, "koleżanka" to raczej mały babol, wyschnięty taki ździebko, wiadomo od czego........

      Usuń
  16. Burzy nie było za to zaczęło padać.......koguty pieją, jak gupie, a miał być upał...........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie denerwuj mnie. U nas na termometrze w słońcu skończyła się skala i nic, ale to nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek, cokolwiek z nieba spadnie.

      Usuń
    2. Bo tu są Mazury, albo...rozpylają ten jodek srebra:)) Zowu sieje, tak kilka chwil i znowu słoneczko za mgłą widać, duchota jest. Odkurzałam górkę (pierwszy raz po 7 latach he, he) myślałam, że się uduszę, tak gorąco pod dachem.
      Nie wiem, co Was tak omija deszcz, pustynia Błędowska zarosła, może teraz u Was chce się zrobić nowa?

      Usuń
  17. Mnie anioły drewniane podobają się bardziej niż z masy solnej ,jakieś takie bardziej szlachetne sie wydają , może dlatego że solne anioły są w tej chwili tak powszechne .
    Drewniany lud Wu ,wspaniały .
    Ale fajnie widoczne są czółki tego zielonego ćma :))))
    Tadam kończe świnię ,jeszcze muszę skończyć malować :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zauważyła, takie misterne. Ćmy już gdzieś zbiegły.

      Solna szybsza, z drewnem trochę jest zabiegów no i narzędzia potrzebne.
      Pokażesz świnię?

      Usuń
  18. Mnemo, świnię się podkłada, a nie pokazuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija nie ma może komu podłożyć to choć niech pokaże. Ja bym tam kogoś znalała:)))

      Usuń
  19. Uważaj na urlop, jak mój nadszedł z miejsca się pochorowałam - podobno tak bywa, jak napięcie puszcza;)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)