Nabieram powietrza, zaciskam kciuki i czekam.......
Młody o 12:45 się broni........
A dopiero, co był taki ooooooooooooo.......
Suplement.
I po obronie............
Torcik zjedzony, napięcie zeszło.
Teraz zrobi sobie trochę wolnego od szkoły, która na koniec komplikowała, jak mogła, a potem pomyśli, gdzie dalej.
Formalnościami i zbieraniem pierdyliona podpisów i zaświadczeń chyba chcą tych studentów tylko zniechęcić.
U mnie tak nie było.
Dziękuję za trzymanie kciuków:)))

oj tak, wiem co to znaczy. trzymam kciuki razem z tobą:)))
OdpowiedzUsuńZ całej siły trzymam!
OdpowiedzUsuńJa kciuki zaciskam do białości:)
OdpowiedzUsuńJak ten czas leci ....
OdpowiedzUsuńKciuki trzymam...
Pewnie teraz juz po wszystkim i mlody sie wybronil.
OdpowiedzUsuńAle zeby tak w sobote? Lykend dziecku zabierac? ;)
Dzięki dziewczyny, już wyszesł, ale jeszcze inni się bronią, a dopiero potem ogłoszenie wyników.
OdpowiedzUsuńNapięcie sięga zenitu, jeszcze troszkę jeszcze troszkę........
E tam, spoko, przerabiałam, zda śpiewająco! Kto, jeśli nie nasze dzieci???
OdpowiedzUsuńNo właśnie:)
UsuńMnemo, troche z opoznionym zaplonem...ALE TRZYMAM MOCNO KCIUKI :)
OdpowiedzUsuńHana ma racje, zda spiewajaco :)
Dziękuję:))))
OdpowiedzUsuńUfff, już dziewczęta po ptokach, czyli po obronie. Ja tu w domu trochę się denerowałam, ale całość to było kilka pytań i już.
Formalność. Ale dobrze, że już po. Kolejny etap edukacyjny zakończony.
Gratulacje dla Syna :)) Jak był przygotowany i pracę dobrze napisaną maił, to innej opcji nie było :) Chociaż zawsze mały stresik i niepewność jest ;) Ale u Was już po.
OdpowiedzUsuńczyli oblewanie sukcesu teraz?
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńI po co te nerwy? Już na Mazurach jesteś?
OdpowiedzUsuń"Oblewanie" zrobiliśmy na słodko, torcikiem. Młodzi pojechali potem do siebie, a ja do łóżeczka na drzemkę. Leje od rana, nie jechałam na Mazury, bo tam tak samo. Potop. Nie Mazury uciekną, jutro z rana ruszę, mam dwa tygodnie, nie muszę się śpieszyć.
OdpowiedzUsuńod jutra poprawa pogody, zwłaszcza na mazurach!
UsuńI o to chodzi!!!
UsuńI o to chodzi!!
UsuńGratulacje! A wyniku bylam pewna, toz to Twoja krew! :)))
OdpowiedzUsuńW tym kierunku to raczej tatusiowa:))
UsuńNo, to i dobrze, że ma z głowy. A Ty się urlopuj ! Ale Ci dobrze !
OdpowiedzUsuńja wiedziałam, że tak będzie, ja wiedziałam. Nie mogło być inaczej. Fajny początek urlopu:)) Gratuluję młodemu, a tobie życzę dobrego wypoczynku!
OdpowiedzUsuńWielkie gratulacje!
OdpowiedzUsuńCzemuz te dzieci tak szybko rosna?
jakie to szczescie, z eu nas obron nie ma, dopiero jak sie doktorat robi. jak sobie przypomne obrone, to mi kartofel w gardle rosnie. Kongratulacje i usciski dloni dla mlodego oraz osob towarzyszacych! mozesz teraz pozwolic pazurom odrastac ;)) a co to za jakas nowa moda obron w sobote. Taz to odpoczywac nalezy w uykiendy!
OdpowiedzUsuńNo tak, zatrzymałam się na Mnemo-Złomiarze:) To teraz wielkie gratulacje dla MMM - Mnemo-Mamie-Magistra:) I dla samego Magistra też, a... i jeszcze dla Wu - wszak to jego krew:)
OdpowiedzUsuń