sobota, 12 lipca 2014

Właśnie się broni...

Nabieram powietrza, zaciskam kciuki i czekam.......

Młody o 12:45 się broni........

A dopiero, co był taki ooooooooooooo.......

Suplement.

I po obronie............
Torcik zjedzony, napięcie zeszło.
Teraz zrobi sobie trochę wolnego od szkoły, która na koniec komplikowała, jak mogła, a potem pomyśli, gdzie dalej.
Formalnościami i zbieraniem pierdyliona podpisów i zaświadczeń chyba chcą tych studentów tylko zniechęcić.

U mnie tak nie było.

Dziękuję za trzymanie kciuków:)))

25 komentarzy:

  1. oj tak, wiem co to znaczy. trzymam kciuki razem z tobą:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kciuki zaciskam do białości:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ten czas leci ....
    Kciuki trzymam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie teraz juz po wszystkim i mlody sie wybronil.
    Ale zeby tak w sobote? Lykend dziecku zabierac? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki dziewczyny, już wyszesł, ale jeszcze inni się bronią, a dopiero potem ogłoszenie wyników.
    Napięcie sięga zenitu, jeszcze troszkę jeszcze troszkę........

    OdpowiedzUsuń
  6. E tam, spoko, przerabiałam, zda śpiewająco! Kto, jeśli nie nasze dzieci???

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnemo, troche z opoznionym zaplonem...ALE TRZYMAM MOCNO KCIUKI :)
    Hana ma racje, zda spiewajaco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję:))))
    Ufff, już dziewczęta po ptokach, czyli po obronie. Ja tu w domu trochę się denerowałam, ale całość to było kilka pytań i już.
    Formalność. Ale dobrze, że już po. Kolejny etap edukacyjny zakończony.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje dla Syna :)) Jak był przygotowany i pracę dobrze napisaną maił, to innej opcji nie było :) Chociaż zawsze mały stresik i niepewność jest ;) Ale u Was już po.

    OdpowiedzUsuń
  10. czyli oblewanie sukcesu teraz?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. I po co te nerwy? Już na Mazurach jesteś?

    OdpowiedzUsuń
  13. "Oblewanie" zrobiliśmy na słodko, torcikiem. Młodzi pojechali potem do siebie, a ja do łóżeczka na drzemkę. Leje od rana, nie jechałam na Mazury, bo tam tak samo. Potop. Nie Mazury uciekną, jutro z rana ruszę, mam dwa tygodnie, nie muszę się śpieszyć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje! A wyniku bylam pewna, toz to Twoja krew! :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. No, to i dobrze, że ma z głowy. A Ty się urlopuj ! Ale Ci dobrze !

    OdpowiedzUsuń
  16. ja wiedziałam, że tak będzie, ja wiedziałam. Nie mogło być inaczej. Fajny początek urlopu:)) Gratuluję młodemu, a tobie życzę dobrego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wielkie gratulacje!
    Czemuz te dzieci tak szybko rosna?

    OdpowiedzUsuń
  18. jakie to szczescie, z eu nas obron nie ma, dopiero jak sie doktorat robi. jak sobie przypomne obrone, to mi kartofel w gardle rosnie. Kongratulacje i usciski dloni dla mlodego oraz osob towarzyszacych! mozesz teraz pozwolic pazurom odrastac ;)) a co to za jakas nowa moda obron w sobote. Taz to odpoczywac nalezy w uykiendy!

    OdpowiedzUsuń
  19. No tak, zatrzymałam się na Mnemo-Złomiarze:) To teraz wielkie gratulacje dla MMM - Mnemo-Mamie-Magistra:) I dla samego Magistra też, a... i jeszcze dla Wu - wszak to jego krew:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)