czwartek, 14 listopada 2013

Ogromny wybuch gazu.....


Powtórzę tylko za http://www.fakt.pl, resztę na bieżąco podaje telewizja.

"Po potwornym wybuchu gazociągu w Jankowie Przygodzkim (powiat ostrowski, Wielkopolska) w jednej chwili zapaliło się kilka domów. Wciąż płonie kilkanaście domów. W ogromnym pożarze zginęły trzy osoby, dziesięć trafiło do szpitala. Trwa bardzo trudna akcja ratunkowa......."

Nową nitkę gazociągu budowno w pasie starych, pochodzących z lat 70 - tych XX wieku dwóch innych nitek gazociągu. Prace prowadzono w bezpośredniej odległości budynków, ot tak jakby na zapleczu domów, w ogrodach.  To gęsto zabudowany teren. Wybuch nastąpił o 13:30. Szum i huk  było słychać kilka kilometrów dalej. Słup ognia na wysokość 40- 50 metró widać było z odległości wielu kilometrów.  Droga jest nieprzejezdna, asfalt został w miejscu pożaru stopiony doszczętnie.

Znam te budynki, znam tych ludzi, którzy tam mieszkali, to straszna tragedia. Są ofiary śmiertelne, nie widomo, co ratownicy zastaną w domach do których jeszcze nie można dojść, cały czas płoną.......

Wybuch gazu


Wybuch gazu
 Foto interenet: http://www.fakt.pl

W 2010 roku bardzo blisko dzisiejszej tragedii płonęły kurniki, na szczęście oprócz kur nikomu nic się nie strało, ale straty materialne też były duże.

W pożarze spłonęło 20 tys. kurcząt - zobacz zdjęcia

13 listopada 2011 w tej samej miejscowości w domku jednorodzinnym wybuchła butla z gazem, zginęła 16 letnia dziewczynka........
Co roku jakiś nieszczęście.......

24 komentarze:

  1. Okropna tragedia.Współczuję tym ludziom.
    Jakaś niefrasobliwość przy tych rurach wypełnionych gazem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję tym ludziom, ale i inni w strachu, ten gazociąg idzie bardzo blisko domów.

      Usuń
  2. Mnemo, to niewyobrażalna tragedia. Dzwoniła koleżanka, że tam był wybuch gazociągu. Też znam mieszkańców Jankowa. Bardzo współczuję wszystkim. Gazociągi z lat siedemdziesiątych są na planach zaznaczane czasem bardzo schematycznie. A ręcznie kopać nie można, bo terminy i koszty, dlatego ciężki sprzęt. To wina całego systemu zamówień publicznych, gdzie liczy się tylko najniższa cena i najkrótszy (tak samo jak cena nierealny termin). Nikogo nie obchodzi bezpieczeństwo. Ma być tanio i szybko. I giną ludzie. Ten pan z koparki i nadzorujący, co oni winni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo Owieczko pomyślałam, że ten stary mógł być źle na planach zaznaczony. Pewnie to ustalą, tylko, co z tego ludzie nie żyją, domy spalone...tam obok siebie mieszkały rodziny, spaliły się i domy rodziców i dzieci.......
      Ten stary gazociąg był w rurach stalowych, jak koparka zaczepiła to pewno i iskra była od razu.... straszne.

      Usuń
    2. Nawet jak ustalą, że plany nierzetelne, ludziom życia, ran i bólu, nie mówiąc o dorobku nierzadko całego życia nic nie wróci.

      Usuń
    3. Zamówienia to koszmar! Najtaniej i najszybciej. Ale z jednej strony sami jesteśmy temu winni, bo jak dowiadujemy się ile zostało na coś wydane, to jest nagonka i lincz, za wg opinii zbyt duże koszty. Więc kolejnym razem najtańsza oferta (czytaj najgorsza). Błędne koło jak malowane! To jest chyba najgorszy system z możliwych:(

      Usuń
  3. Mnemo, mogę tylko łączyć się z wszystkimi w szoku... :(((((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie szok, takiej tragedii nie było od lat. Kiedyś, gdy domy były drewniane ze strzechą, jak opowiadała teściowa, to bywało, że od pioruna zapalał się jeden dom, a potem wiatr przenosił ogien na inne domy. Pamięta, jak w ten sposób spłonęło przed wojną pół wsi.......

      Usuń
  4. Niestety, u nas pojęcie bhp, uczciwości w pracach i przetargach, to często totalna abstrakcja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak nikogo to nic nie nauczy, zaraz zapomną i dalej będzie po taniości, po kosztach, z robotnikami zatrudnionymi często na czarno........

      Usuń
  5. To ogromne nieszczęście, tym bardziej jeśli znasz tych biednych ludzi... Inaczej się patrzy na takie nieszczęścia jeżeli nie są to tylko wiadomości w dzienniku tv, a dotyczą ludzi i miejsc, które znamy... Bardzo to smutne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam płonęły domy całych rodzin, bo często dzieci budują się na sąsiednich działkach obok rodziców.....Co oni teraz biedni zrobią, jak potracili dachy nad głowami, a zima za pasem.....

      Usuń
  6. to wina naszego systemu i niedokładnych map. przetargi wygrywają firmy te, co nie mają fachowców. ale nawet gdyby był fachowiec, to mapy do d...y a potem takie tragedie...
    jak ja tym biednym ludziom współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Straszna tragedia...bezmyślność, głupota i buta, zupełny brak wyobraźni ...... Szkoda mi tych ludzi bardzo!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dzisiaj od razu pomyślałam o Twojej rodzinie, znam te tereny, toż to podkaliskie przecież;) Jestem w szoku, gdy jechałam dziś do Jarocina mijał mnie konwój specwozów do gaszenia gazu z Poznania, strażacy w super autach, cztery wozy specjalistyczne i dwa zwykłe, do tego furgonetki i jeszcze zwykły czarny cywilny na kogucie, może wojewoda czy kto - nie wiem, grzali aż huczało! A to była tak 17.00 - 18.00 kiedy mnie mijali... Paliło się tam już od południa, ale, jak kurtka się na człowieku topi to i specwozy nie pomogą;)
    Współczuję ludziom, no i to moje strony, no i Twoje też;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ tragedia! Współczuję... Straszne....:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo współczuję tym ludziom... stracili życiie, zdrowie, dobytek, a przecież zima za pasem... Straszny to widok.... nie rozumiem, jak mozna było zaprojektować gazociąg ludziom na podwórkach.
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  11. Człowiek wydaje sie bezsilny.. ale przecież ktoś ten gazociąg zaprojektował w tym miejscu, ktoś go wykonał, ktoś ....

    OdpowiedzUsuń
  12. Okropne! I te rany na ciele, które po oparzeniach długo się goją albo pozostają blizny. Albo te wewnątrz człowieka..
    co gorsze nie wiem...mojej rodzinie spalił się dom i to zawsze tkwi jako trauma, mama została w przysłowiowej sukience z moja siostrą za rękę.. Bardzo współczuje tym ludziom.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tragedia okropna, wczoraj mówili, że winni robotnicy, dziś, że podobno ogień był zaprószony w którymś domu...a gaz skąd się ulatniał? Kto rurę uszkodził? Dlaczego? Map czytać nie umieli? A może tak jak zwykle, budowa na "jakoś to będzie"...To jak praca przy rozbrajaniu min...współczuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, zaprószony, teraz będą powstawać niestworzone historie. Chyba nie wiadomo jakiś tan był tamtych rur, kto do tego zaglądał? Leżą w ziemi od 40 lat, a były stalowe....Sama budowa tego gazociągu w latach 70 -tych tak blisko zabudowań to już była pomyłka. Prawda jednak jest taka, że tam ciasno, dużo domów, gdzieś musiał być położony, albo wcale.....

      Usuń
    2. miało być stan stan tamtych rur........co ja mam z tym laptopem, trafić w klawisz nie umiem....

      Usuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)