poniedziałek, 11 listopada 2013

Koralikowe jeżynki i cdn robotnego psa.

Mnemo jest marną hafciarką. Oprócz ściegu typu łańcuszek i krzyżyk nie zna innych nazw nie mówiąc już o ich użyciu. Trochę haftu wstążeczkowego liznęła, ale akurat tyle, żeby po kilku miesiącach przerwy całkiem już zapomnieć, co umiała. Niedzielne próby spełzły na niczym, wstążeczki były oporne, układać się nie chciały, co cholernie Mnemo irytowało. Szurnęła w końcu w kąt wstążeczki i wyjęła koraliki. Tak dziubała, tak haftowała, uzbrojona w pingle o wyjątkowej mocy, aż w okolicach północy, półślepa z wysiłku zakończyła swoje dzieło.
Wu, jak zwykle był cenzorem. Jemu ten zaszczyt przypada zawsze w udziale. Z pewnej odległości, pomachała  Mnemo zahaftowaną szmatką przed oczami Wu i zapytała, "co to przedstawia". Zmarszczył brew, przyjrzał się szmatce i uroczyście stwierdził "jeżynki". No!!!!
Dla potwierdzenia należy jednak zrobić drugi test i teraz Mnemo Was poprosi o werdykt, czy to, co wyhaftowała, bez żadnego wzoru, całkiem z głowy, nie znając ściegów hafciarskich przypomina te jeżynki z lasu? Wytrawne hafciarki prosi Mnemo o litość:))


Mnemo jeszcze doda, że te dwie jeżynki na dole to miały być takie niedojrzałe........


Tymczasem szmatka leży sobie na boczku i czeka na uszycie z niej woreczka, tak chyba woreczka, bo na serducho jest za duża.
Mnemo oddali się teraz do "panienek". Ma dwie na tapecie, jak wena dziś dopisze to "panienki" mają szansę aby objawić się w całej krasie na dwóch dekupkowych pracach.

A wczoraj późno w nocy, kiedy Mnemo poszła zlec na nocny odpoczynek zastała swoje łóżko haniebnie zmemłane, a w tym zmemłaniu zobaczyła to:



"Weź nie świeć tą lampą błyskową, śpię przecież" - gdyby potrafił tak by powiedział.........


"Jak myślisz, że się posunę to jesteś w błędzie" - tyle oznacza ta poza.........


"Chcecie to się połóżcie w nogach, ja tam się nie ruszam"........

I się nie ruszył!!!!!

38 komentarzy:

  1. Jeżynki jak najbardziej jeżynkowe. Mnemowe ściegi przypadły mi do gustu.
    Pies pracowity...a Ty marudzisz !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak mam wyobraźnie:)) Dziękuję:)

      Usuń
    2. Ja nie mogę...Ty wątpiłaś w swoją wyobraźnię?!!!!

      Usuń
  2. Jak najbardziej jeżynki :))) I to w tylu stadiach rozwoju! Mnie się podoba.
    Pies widocznie ciężko gdzieś pracował, a Ty mu tutaj wmawiasz lenistwo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem pracował, cały dzień na kanapie pod różowym kocykiem:)))

      Usuń
  3. Jeżynki wyszły przepiękne! Kosmetyczka z nimi byłaby przepiękna.
    Nasza psica też tylko czeka, żeby się wpakować do łóżka :)) i z trudem daję się zgonić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materia za luźna na kosmetyczkę, no i ja nie potrafię jej uszyć:((( Tylko woreczki, serduszka, lalki........kiedyś tam kiecki z pieluchy, ale to było tak dawno, że chyba juz nieprawda:)

      Usuń
  4. Mnemo, mówi do Ciebie" 0" hafciarki: praca piękna, wiadomo co to jest, zrób duże serducho, szkoda tej gałązki na woreczek!
    A psiak rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wezmę serduchową wersję pod uwagę, szmatka lezy i nabiera mocy:))

      Usuń
  5. O rany! I co? Spałaś w nogach? Jeśli tak, to w czyich? Wałek też chętnie, ale boi się Grażynki.
    Jeżynki jak żywe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno się wsunęło z jednego boczku psa, drugie z drugiego, a on pozostał w pozycji niezmienionej na samym środeczku:)))

      Usuń
    2. My się tak wsuwamy obok Grażynki.

      Usuń
    3. Ludzie by powiedzieli, ża nam na dekiel wali, nie?

      Usuń
  6. Jeżynki jak prawdziwe. Aż ślinka cieknie. Oj zdolne masz ręce i głowę z wyobraźnią.
    A psiuńcio bezkonkurencyjny. Tacy już oni są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą wyobraźnią to jest tak, że więcej się wyobraża niż potem z tego wychodzi:))) Ale grunt, że jeżynki do rozpoznania wyszły:)

      Usuń
  7. psinka idealna-zupełnie jak moje koty:)))a jeżynki są boskie:))))))może torbę uszyj:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już widzę, co byłoby gdybym jeszcze koty miała. Sodoma i Gomora!! Moja teściowa choć psiaka mojego lubi, ale twierdzi, że nigdy, przenigdy do łóżka by nie wpuściła. Nie wie,co traci:))

      Usuń
  8. to są jeżynki z mojego ogródka. właśnie takie. i kwiatuszki mają białe, malutkie.
    w lesie to nie wiem, bo tam jeżynki omijam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczegosz to omijosz, te leśne?? Też pyszniutkie!!

      Usuń
  9. Jeżynki cudne!! I wcale budyniowo nie kadzę, wcale! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnemo, ale cuda potrafisz robić;))) A ja dzisiaj nic a nic - święto to święto;) Kruczka do łózka nie wpuszczamy - i tak jest tam za duży skład;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie takie święto, że wyją karetki, ryczy helikopter nad chałupą i strach z domu wyjść. Wiesz prawdziwi Polacy świętują Dzień Niepodległości!!!

      Usuń
  11. Jeżynki jak wół! I racja, szkoda ich na woreczek.
    Twój piesuś rekordy bije , bezczelności też! Żeby się ukochanej pańci nawet na centymetr nie posunąć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mam dylemat, woreczek, serducho? Na razie leży szmatka, zmrok zapada szybko, a ja ślepa, jak kura. Po wczorajszym ślęczeniu dziś oczy z orbit wychodzą. A miałam taki sokoli wzrok!!!!

      Usuń
    2. Dawkuj sobie to ślęczenie, szkoda oczu. Na serduszku będą bardziej widoczne, na woreczku zginą w fałdach.

      Usuń
  12. Zachwycające i jeżynki i pluszak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem pluszakowi......chyba znów leży w piernatach, bo go na kolonach nie mam:))

      Usuń
  13. Smakowicie wyglądają te jeżynki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. boski, boski robotny pies :))))
    na haftach się nie znam, ale jeżynki cudne!
    a może, Mnemo, wystrugaj mu takie cuś

    http://zszywka.pl/p/super-dom-dla-psa-2927282.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domek zarąbisty, nawet by się nadał dla dziecka, oczywiście bez tych misek na podeście:)

      Usuń
    2. Zrób mu taki, zrób!!!

      Usuń
    3. Na Mazurach ma szezlong wykonany z kołków sosnowych i kawałka szmaty ze starego parawanu, dodatkowo wymoszczony futerkiem Chętnie z niego korzysta w chłodny dzień ( dodatkowo przykryty kocykiem), albo wieczorem, kiedy siedzimy przy ognisku. To on wtedy na szezlongu, hrabia jeden:)

      Usuń
  15. Jeżynki jak nic! Te niedojrałe są idealne. A chłopak to umie się ustawić:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pańcia ma tendencje do rozpuszcznia chłopaków, tych na dwóch nogach też......

      Usuń
  16. Jak z mojego lasu!
    Wyspałaś się w tych nogach, he, he ?
    Jasiek mi poduszkę anektuje, co noc większy kawałek:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od wielu miesięcy się nie wysypiam, bo psisko rozwala się po łóżku:)) Rano mam sztywne nogi!!!! Niby taki mały, ale jaki zaborczy.

      Usuń
  17. Akurat na czole nie mam zmarszczek, ale gdyby mi kto grzywkę ostro urąbał to albo w chustce bym, chodziła do roboty albo w ogóle, więc u fryzjera bije się o każdy jej centymetr taka uroda albo jej brak Słodkie. Dobrze, że mały ten Twój psiurek, bo z moją upasioną suką żeby przesunąć to się trzeba ostro zaprzeć a w nocy sił brak. a pudło urocze i takie dziewczyńskie.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)