Wiecie mimo, że stara baba ze mnie, dzisiaj czuję się młodziej niż wtedy, kiedy miałam te 20 lat. No tak! Ubieram się, jak chcę, jem, co chcę, śpię do południa ( jak mogę) i siedzę do nocy, jak mi się podoba. Na Mazurach wkładam portki klauna, kapelusz i idę na spacer, kąpię się w balii na trawniku, śpiewam na całe gardło przy ognisku, " Już mi niosą suknię z weloooooooooooonem"...i jest mi dobrze. Nie martwię się też opowieściami miejscowych, przekazywanych z chichotem zaprzyjaźnionemu Wieśniakowi Milkliwemu, jakoby widziano mnie kąpiącą się nago w jeziorze. Nawet jeśli tak to, co takiego? Obscenicznie i przy ludziach tego nie robię, ale jak się oprzeć i nie wykapać na golasa, kiedy o wschodzie słońca jest plus 20 na dworze, a człowiek wybrał się na spacer bez "kiempielówek", jak to mówi taki jeden malec, któremu po kąpieli w jeziorze wyłazi " kacza skórka"? Ciekawe, gdzie ten podglądacz siedział, że go nie dojrzałam:)
Nie krepuję się również tańczyć boso z radości w trawie po burzy, bo przecież " taka piękna burza była, a teraz taka piękna tęcza nad domkiem"!!!!
Teraz, kiedy jestem w końcu" młoda" mogę pozwolić sobie na swobodne i radosne spędzanie czasu. Ulubioną zabawą w naszej ostoi jest zabawa z aparatami. Pomysły zjawiają się nagle, rekwizytem jest cokolwiek na przykład czajnik albo mkorzeń i zaczyna się "sesja". Swego czasu bardzo nas bawił "teatr cieni". Zapewne ktoś patrzący z boku stukał się palcem w czoło i dziwił, co ta baba wyrabia na tym tarasie? A ja tylko spędzam kreatywnie i wesoło czas.
Już siebie widzę, jak siedzę z wnusiami na kolanach i opowiadam " a tu babcia z dziadkiem się wygłupiają na tarasie"......
A ja myślałam, że internet Ci odcięli. Mam podobne odczucia, nawet mama nadawała tak samo - takie były kołtuńskie czasy. Też się nie przejmowałam i nie przejmuję. Jak ktoś mnie pyta, ile chciałabym mieć lat, to odpowiadam, że tyle, ile mam. Trochę mnie wkurza to, co widzę w lustrze, ale za często tam się nie wgapiam. Śliczne zdjęcia. Zwłaszcza ostatnie.
OdpowiedzUsuńNo to mam to samo z tym lustrem, bo coraz bardziej " z tyłu liceum z przodu muzeum" ha, ha
UsuńInternet chwilowo zdechł, ale ożył:)
Moja mam mówi, ostrzygłabyś te kłaki i pofarbowała na kasztanowo........
Normalnie jesteś moją idolką!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!!!
A Ty moją, ja nie uplotę 75 metrów płota z wikliny :) Za Chiny Ludowe nie uplotę:)Chyba, że mi Hana przyśle sadzonki, to może za jakieś 10 lat.....
UsuńUpleciesz za rok. Słowo!
UsuńHana ja też chcę wiklinę;)
UsuńO wiklinie pamiętam. Jeszcze.
UsuńMy Ci z Kretowatą przypomnimy.....nie bój się:)
UsuńJa też chcę wiklinę. Wiem, że pamiętasz jeszcze, ale tak przypominam niezobowiązująco. Owca Anonimowa
Usuńbrawo, ciesz się życiem, łap te cudne chwile i pisz nam o nich, jak to dobrze, gdy się nie musi tylko chce:)
OdpowiedzUsuńNo właśnie, bo życie jest zmienne i należy się cieszyć nim tak długo, jak tylko się da......
UsuńI tak trzymaj...
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judith
Dziękuję Judytko. Wszystkiego dobrego:)
UsuńCudna z ciebie kobitka, Mnemo!!! Zdjecia przepieknej urody. Mysle, ze odlotowa babcia bedziesz i wnuki sie beda z toba rewelacyjnie dogadywaly. A taka tesciowa miec, to sam miod.
OdpowiedzUsuńTak, mysle ze to, ze przestajemy sie zastanawiac co ludzie powiedza , przychodzi z wiekiem, czlowiek sie czuje niezalezny w swoich pogladach i naprawde moze robic co chce.Tak trzymaj!!!
Pozdrawiam
Masz rację, to przychodzi z wiekiem, ale nie do wszystkich.
UsuńJuż się nie mogę doczekać wnuków, ale dziecko leniwe jakieś......
A to fakt, ze nie do wszystkich... Moze obiecaj dziecku jakas nagrode, albo co (zz)
UsuńJak pójdzie w ślady chrzestnego to jeszcze 10 lat poczekam:))
UsuńO cholerka, to faktycznie troche dlugo... Moze wytlumacz , ze rodzice to powinni byc mlodzi, wtedy im latwiej:))
Usuńuwielbiam takie wygłupy
OdpowiedzUsuńwkrótce powygłupiam się z przyjaciókami :)
Śmiech to zdrowie, trzeba korzystać:)
UsuńNigdy nie czułam się lepiej se sobą, niż teraz. Nic nie musieć, to jest wolność! Może poza zarabianiem na chlebek - ale i to bez napinki, w końcu dziecko samodzielne, a co mnie tam na wsi trzeba do szczęścia? Wiosny mi trzeba, ciepłych, własnoręcznie położonych na tarasie cegiełek pod stopami, jazgotu wróbli w rynnach i jaskółek w oborze.
OdpowiedzUsuńSwiete slowa! A nie masz ty na drugie Marzanna (zz)
UsuńA, co Mika, zamierzasz topić??
UsuńHanuś święta racja, zdrowie i parę groszy na chleb, reszta, cały ten blichtr i wyścigi szczurów psu na budę.....też wolę jaskółki w oborze:)
Nie zamierzam topic, tylka ona tak o tej wiosnie i wiosnie, to mi sie skojarzylo:)) Mialam w podstawowce kolezanke Marzanne, wszyscy chlopcy ja chcieli podtapiac.
UsuńJa myślałam, że Ty Mika, do Mnemo w sprawie Marzanny. Ja tak do wiosny piszczę, bom się już na wiór zeschła od tych ciemności. Dzisiaj z kawką wylazłam na taras, tak było pięknie przez chwilę, ale jednak przedwcześnie. Zobacz, ale bociany wykrakałam, może i z resztą się uda?
UsuńNo na pewno sie uda, u ciebie pewnie zdecydowanie predzej niz u mnie. Nawalilo nowego sniegu i trzeba sie bedzie wykopywac jutro.
UsuńMoże i ciut wcześniej, ale za to jakie masz okoliczności przyrody!
UsuńHana się będzie już w balii kąpała, jak u mnie zaczną dopiero tulipany przekwitać. Wiem, co mówię!!!
UsuńGdyby to miało sprawy przyspieszyć, to się wykapię, choćby zaraz!
UsuńRany, ja Cię nie chcę mieć na sumieniu, ale jakbyś w tej stodole kozą napaliła........
UsuńZdjęcia są fantastyczne! Takie uczucie wolności jest niesamowite :)
OdpowiedzUsuńPrawda, choć przez chwilkę:)
UsuńEduszko, wszystko przed Tobą. To zależy tylko od Ciebie, jakkolwiek banalnie by nie brzmiało. Nie musisz wcale czekać, aż będziesz - hm - w naszym, zaawansowanym wieku.
UsuńPrawda to!!! Nie musisz czekać, szkoda czasu:))
UsuńDziewczyny, ale już jestem w wieku, kiedy to poczucie wolności powinno się pojawić, tylko u mnie zamiast wolności jest takie uczucie chyba zobojętnienia, "tumiwisizmu". Ostatnie trzy lata były dla mnie dość trudne i to chyba odreagowanie organizmu. Mam nadzieję, że już za chwileczkę już za momencik ;) będzie lepiej :)
Usuńna tym zdjęciu z zachodem, to Ty? Fantastyczne! Fantastyczna postawa życiowa, godna pozazdroszczenia!
OdpowiedzUsuńAno ja, dwa numery temu:) Wiesz Aniu doły też miewam i miewałam, nawet mega doły, ale martwić się na zapas już chyba nie chcę.....
UsuńFajne zdjęcia i fajne pomysły :-)
OdpowiedzUsuńTeatr cieni, nigdy bym ni pomyślała :-)))
Można się od Ciebie zainspirować...
Mam jeszcze jeden pomysł zrealizowany tylko w części, bardzo bym kiedyś chciała "zgrać" tancerkę butoh :)))Nie żartuję:)
UsuńA nie masz łatwiejszych marzeń? Np. taniec brzucha?
UsuńNo nie, co tam taniec brzucha już umiem:) A w tańcu butoh się zakochałam po obejrzeniu filmu Hanami-kwiat wiśni, polecam:)))
UsuńKochane, co o mnie muszą myśleć tu ludzie;) - boję się nawet myśleć;) Mnemo, my byśmy dały czadu, napiszę kiedyś o moich jednych urodzinach - nie uwierzysz;) A teraz spadam spać;) Dobrano, kobitki;)
OdpowiedzUsuńOj chyba dałybyśmy:) Napisz, napisz:)) Niektóre pomysły kurczę się jednak nie nadają do publikacji, myślę o swoich:))))
UsuńTeż miałabym kilka...
OdpowiedzUsuńMoże wydamy serię opowiadań pt "Szaleństwa dwóch kobiet w średnim wieku i jednej młodszej" ? Ja streszczę, Kretowata rozwinie i ubierze w słowa?
UsuńTwój roboczy tytuł brzmi co najmniej obiecująco. A Kretowata zrobi z tego trylogię.
OdpowiedzUsuńA potem zekranizują.......,,,,,,
UsuńOżesz, ale się rozmarzyłam... Główne role zagrają Janda (Ciebie), Figura (mnie), Brodzik (Kretowatą). Zgadzasz się? Kretowatej powiemy jutro.
OdpowiedzUsuńJandę widziałam w "Białej bluzce" i była świetna, ale dla mnie ona za bardzo "rozgorączkowana wpadająca w egzaltację", bardziej mi Ewa Kasprzyk odpowiada, szczególnie w roli z filmu " Cudownie ocalony", oglądałaś? Jak nie to polecam, uśmiejesz się......, do Kretowatej to mi bardziej Agata Kulesza pasuje, ma bigla, Brodzik jest za "mamciowata", a do Ciebie Figura chyba pasuje też ma bigla:)
UsuńNie, Brodzik za stara. Żmuda-Trzebiatowska.
OdpowiedzUsuńNie znam Żmudy....
UsuńKurna dla mnie Janda też za stara!!!!!
To ja juz czekam na ten serial, ogladalnosc zapewniona!!! Moge robic za jakis mebel albo postatystowac...
OdpowiedzUsuńCoś Ty, jaki mebel? Będą potrzebne koleżanki, psiapsiółki.....ewentualnie siostry:)
UsuńA to moze sie zalapie:)) A co bys powiedziala na Stenke (zz)
UsuńDobry typ:)))
UsuńMika, tak! Zdecydowanie Stenka! Kulesza też chyba za stara dla Kretowatej. Dobra, jeśli Janda nie, to wybierz sobie kogoś Mnemo. Żmuda to taka młoda śliczna, ale dziumdziowata, nie, ona nie. Zresztą to pierwsza obsada, zastanowimy się jeszcze. A faceci? Czy drugą "Seksmisję" robimy?
OdpowiedzUsuńPowoli udaję się na spoczynek, gdyż od niespania robią się zmarszczki. Pa!
OdpowiedzUsuńJa do huty mam jutro na 6 być...he, he śmieszne.......
UsuńNo to spijta kobiety, ja tez, jutro mam rwanie zeba przed poludniem.
Usuńnormalnie stałaś się moim guru :);)
OdpowiedzUsuńtak trzymaj !!!!!
Wy tu sobie pięknie wieczór spędziłyście, a u nas jak co dzień prąd wyłączyli. Dbają o nasz sen i odpoczynek. Zemsta Łukasiewicza zasmrodziła mi chałupę na tydzień chyba. Czekam na Waszą Trylogię, serial i co tam jeszcze wymodzicie. Pozdrawiam. Owca
OdpowiedzUsuńNo a ja sie juz wczoraj martwilam, co sie z toba dzieje! Dobrze, ze to tylko prad. To znaczy w ogole nie dobrze, ale wiesz o co mi chodzi. Mam nadzieje, ze dzisiaj bedzie ok.
UsuńPozdrawiam
Co do mojej skromnej osoby to musi to być aktorka niewysoka, ale z pazurem - nie mam najmniejszego pojęcia kto - Zawadzka chyba;)
UsuńTaaa... Kwiatkowska. Irena.
UsuńAlbo nie. Ćwiklińska pasowałaby jak ulał.
UsuńCelinska:)))
UsuńLudzie i tak będą gadać, więc szkoda moich nerwów, ja chcę żyć, czerpać ze świata pełnymi garściami
OdpowiedzUsuń"Kup różowe okulary
Załóż buty nie do pary
Przez różową szybę patrz na świat
Głośno klaśnij czasem w dłonie
Zatańcz z dziadkiem na balkonie
Na zielonej miotle dogoń wiatr"
;-)
No i dzięki za ten post:)))
OdpowiedzUsuńCo do mnie, to zawsze pytam: Ale jacy ludzie? he, he
ludzie mają oczy
OdpowiedzUsuńi co się napatoczy
przerobią na modły
by potem ich samych bodły;))
Właśnie otworzyłam oczy. Wróciłam z huty z bolącą głową i się położyłam na chwilę....minęło 6 godzin. I wiecie co? Idę spać dalej, chyba ostatnio przesadziłam z tym zarywaniem nocek i muszę odespać:)))
OdpowiedzUsuńDobrych snow o wiosnie...
UsuńNie wchodzą mi komentarze pod aktorkami, ale zestaw dobry wymieniłyście;)))) Jeszcze Hanka Bielicka do kompletu! I - tadam: Kretowata jak żywa!!!
OdpowiedzUsuńBielicka i Kwiatkowska nie żyją, chciałam przypomnieć tylko:)
UsuńNo to jeszcze doloze Figure, idac za ciosem z bloga Kretowatej... (a propos stanika)
UsuńWiem, że nie żyją, ale to dream team obsada - Ćwiklińska też już dawno nie żyje;)
UsuńJest jeszcze Szaflarska.
OdpowiedzUsuńO nie, Mika, Figura jest moja! Chociaż zawartość stanika, hm, nie do końca.
OdpowiedzUsuńA tak Szaflarska jeszcze gra. Nawet ostatnio widziałam ją w jakimś filmie:))
UsuńChyba Kretowata to z tym stanikiem pasuje do Figury.
Ale Figura za stara dla Kretowatej. I mąż ją bije...
OdpowiedzUsuńPrzecie nie tyle chodzi o Figure co o figure...
UsuńJej o ten bigiel i cyc chodziło:)
Usuń