wtorek, 12 lutego 2013

Dochodzę w 5 minut

Zdarza się Wam czasami trafiać na różne dziwne ogłoszenia tudzież inne wywieszki? Mnie rozbawiła do łez poniższa. Oczywiście, jak każda normalna (?) i zdrowa baba skojarzenia miałam, wiadomo, jakie. Trochę mi się żal osobnika zrobiło, bo tak 5 minut i po ptokach, ale myślę sobie, może młode jakieś, wyrywne  to i nie dziwota.
W każdym razie bonus wielki autorowi za poczucie humoru. Nie miałam odwagi zadzwonić, coby przylazł, bo nie wiem, jak by to się dalej potoczyło.
Żeby nie było, sklep już nie istnieje, więc proszę nie dzwonić:)))


P.S. Przed chwilą do drzwi zadzwonił "kuminiorz" z życzeniami i kalendarzem na szczęście. "Staropolskim" zwyczajem wcisnęłam mu w rękę drobniaki, bo jak tu takiego odprawić z kwitkiem. W pierwszej chwili chciałam lecieć po jajka, bo, jak na wsi "kuminiorz" z kalendarzem chodził to dostawał jajka, kiełbasy czy innych wiktuałów, ale sobie pomyślałam, jak on z tymi jajami po piętrach będzie drygał. Dałam więc drobniaki, żeby interes ze szczęściem przybić.

Halo Miczka, słyszałaś??? Był "kuminiorz", nigdy nie przychodził, a patrz dziś przylozł. To taka dobra wróżba, będzie wszystko ok:)))). 

47 komentarzy:

  1. No właśnie. To dla Miki, aby było dobrze!

    Ale fajny tekst wywieszki.

    OdpowiedzUsuń
  2. ika czyta w dyżurce i się śmieje, jutro wierszować będziemy dla niej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam nadzieję, ze się dorwała:)

      Usuń
    2. Kretowata, poważnie mówisz, czy tylko tak życzeniowo?

      Usuń
  3. Mika, a ja widziałam dzisiaj kominiarza i jego samochód z logo pt "Miotełka"! To się podwójnie liczy na szczęście!
    Mnemo, pismo na wywieszce jest zdecydowanie damskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś Ty faceci potrafią ładnie pisać. Kobitka by tak nie napisała. To mała miejscowość.

      Usuń
    2. Facet napisałby, że w 5 minut? W małej miejscowości? W życiu! No co Ty, Mnemo?!
      Idę o zakład, że kobitka.

      Usuń
    3. Zaczynam żałować, że nie zadzwoniłam.........

      Usuń
    4. Może numer nadal aktualny? To komórkowy jest. Tylko, żeby sprawdzić, kto odbierze.

      Usuń
  4. Mika, machają Ci moje jagnięta raciczkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie, całe stadko:) Takimi czarnymi, malutkimi:)

      Usuń
    2. I mój Frodo marszczy pychol (pokazuje zęby, jak się szaleńczo cieszy, cały pychol mu się marszczy!), i Grażynka macha pazureirą.

      Usuń
    3. Widzisz Mika ile stworzeń Ci macha:)))) Mój Mopek Ci chrapie, bo on w tym jest dobry:)

      Usuń
    4. Mój (chłop) też Ci chrapie, też jest w tym dobry.

      Usuń
    5. No, jak Ci już chłopy zaczynają chrapać to mus być dobrze:))

      Usuń
  5. u mnie kominiarza w tym roku nie było...no i nie mam szczęścia w tym roku...
    uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bo oni dopiero zaczęli, ksiądz skończył, przychodzą kominiarze:) Do Ciebie też zajrzy......

      Usuń
    2. U mnie kominiarz bardzo był, bo kumin się zjarał. Sprawdzajta stare kuminy w starych chałupach, nie jednym kominiarzem, najlepiej kilkoma niezależnymi.

      Usuń
    3. Ten mój to może był przebieraniec, ale co tam, kalyndorz zostawił.....

      Usuń
  6. Pewnego razu, podczas wakcaji byłam w Sobieszowie k. Jeleniej Góry i tam był taki sklepik z rękodziełem. Na drzwiach wejściowych widniała tabliczka: "Czynne wtedy, kiedy jestem". Cudowne! Uśmialiśmy sie do łez. Potem to samo widziałam w Teleexpresie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łoj, jak bym chciała taką kartkę móc wieszać w mojej Hucie:))

      Usuń
  7. Spróbuj, na pewno zdążysz zwiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, jak się tak zdarzy, że wezmę tą torybkę i wiesz, co dalej, to tak zrobię:)Inaczej się boję, bo se fundnę wrogów, co to ich liczba jest z pięcioma zerami.To poważna liczba i aż taka odważna nie jestem:)))

      Usuń
    2. Matuchno, to jak dajesz radę?

      Usuń
    3. Praktyka Hanuś praktyka i doświadczenie. Ale po tych latach zjadania zębów można przywyknąć, trzeba ino znać dobrze temat i umieć klatę nadstawić w odpowiednim momencie........

      Usuń
    4. A tam, nie da się tak otorbić. Wylezie prędzej, czy później. Już wyłazi alergią, czy jak tam to zwał.

      Usuń
  8. U nas "kominiorz" nie chodzi, a może i szkoda :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy?? A wydaję się, że to takie popularne....

      Usuń
  9. Nie chodzi o popularność, a o bezpieczeństwo, przynajmniej u nas, na wsi. W mieście chyba tym bardziej, bo i kuminów więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się nie poli wynglem, drożność kuminów od gazu sprowdza spółdzielnia, to co tu kuminiorz robił? Przebiraniec, ale niech mu.....

      Usuń
    2. Pierwszego kominiarza w życiu zobaczyłam w Częstochowie na wakacjach ;) Na wsi każdy sam sobie przepychał, to i taki nic do roboty nie miał. Potem jak musieli kontrole robić i kwitki wystawiać, to czasem na oko było ;)

      Usuń
  10. Cheba że tak... Lepszy kuminiorz, niż Jehowa z kuńcym świata w kółko. Nawet kalyndorza nie zostawi.
    Idę spać, czyli na spoczynek się udaję. Pochrapię trochę dla Miki i Frodkowi nakażę. Bo Grażynka nie chrapnie! Dzisiaj wlazła pod grubą taką narzutę na sofie, szukałam jej wszędy! Nic nie było widać! Zaglądałam za, pod, nad, wszędzie, a małpa nic, ani mru-mru. Dopiru podniosłam poduchę i ćpnęłam ją nazad, to pod narzutą drgło! I teraz tam włazi sobie. Ciemno tam i ciepło. Pa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo tyż, jutro wielki spynd poddanych, trza się wyszykować:)

      Usuń
  11. Ty to potrafisz wprawić człowieka w dobry humor :):):)

    OdpowiedzUsuń
  12. A pamiętasz ten stary tekst?
    "Zamknięte. Bufetowa daje od tyłu."
    :)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś zupełnie nikogo nie parodiując miałam podobną sytuację, tylko, że nie o bufetową chodziło.
      Pamiętam też w dawnych czasach jak koleżanka prosiła informatyka.. "Rysiu przeczyść mi myszkę"......

      Usuń
  13. No owszem skojarzenie jest natychmiastowe myślałam, że godosz o sobie po tytule sądząc. Super gość. Szkoda, że sklepu nie ma chyba, że wziął się za inny ciekawy interes.....bez skojarzeń proszę. A kuminiorz jajkami dzwonić po piętrach zdecydowanie nie powinien.....bez skojarzeń proszę.....no i widzisz jak nam głowy rozpaliłaś?

    OdpowiedzUsuń
  14. Na WP adresik poproszę, gdyż gotowam z wysyłką. Tak bazgrolisz, że nie bardzo mogę odszyfrować Twoje odręczne hieroglify. Poza tym blade są.
    Hana

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)